Ochrona rodzicielska

26 Październik, 2018 Tagi: ,


Bezpieczeństwo młodych ludzi w internecie jest bardzo ważne szczególnie w dobie rozwoju i komunikacji, gdzie połączenie z siecią szerokopasmową mamy nawet w lodówkach.

Według danych opublikowanych w Eurobarometerze z Grudnia 2008 roku, 75% ankietowanych z grupy 12 803 rodziców z Unii Europejskiej deklarowało że ich dziecko używa sieci globalnej, z czego 32% zostało poproszonych o pomoc przez swoją pociechę. Zainteresowanie dorosłych nie napawa optymizmem. Pytania o to co młody robił w internecie pada zawsze wśród 35%, a często – 39%, reszta z ankietowanych zdaje pytanie rzadko lub wcale. Pozostawanie w pobliżu kiedy dziecko przegląda sieć zawsze deklaruje 30%, zaś często 31%.

Tylko gorzej robi się gdy ankietowani musieli odpowiedzieć na pytanie czy sprawdzają co dziecko robiło w internecie. Tylko 22% opiekunów robi to zawsze, zaś 21% bardzo często. Posiadanie przez dzieci profili społecznościowych nie sprawdza 50%, a wiadomości na emailu bądź komunikatorach 55%.

Całość raportu rysuje nam się bardzo ponuro. Szczególnie dobija fakt, że prawdopodobnie prawie połowa dorosłych nie ma zainstalowanego oprogramowania do monitorowania bądź filtrowania rzeczy przeglądanych przez swoje pociechy.

Jak w takim razie zabezpieczyć swoje dzieci?

Jeżeli nie jesteśmy w stanie kontrolować nasze pociechy cały czas z różnych powodów, warto zastanowić się nad oprogramowaniem, które zrobi to za nas:

Dzięki wyżej wspomnianemu oprogramowaniu, bądź funkcjom wbudowanym w system możemy być trochę spokojniejsi o to co nasze pociechy robią przy komputerze lub w internecie. Oczywiście nie należy zapominać o naszej roli w nadzorowaniu i kontroli niż tylko wyręczyć się programami.

Źródło:
„Towards a safer use of the Internet for children in the EU – a parents’ perspective. Analytical report”, Flash Eurobarometer, Grudzień 2008 – s 11, 31, 36-37, 38, 48, 142-145